Malownicza podróż klas 1e, 3c i 3d

Klasy 1e, 3c oraz 3d rozpoczęły piękną podróż w malowniczej miejscowości Bled. Zachwyciło nas urokliwe jezioro , otoczone górami i lasami z niewielką wyspą i kościołem pośrodku.
Zwiedziliśmy zamek Bled, który góruje nad jeziorem na stromym klifie. Z jego tarasów rozciągał się zapierający dech w piersiach widok na okolice. Po spacerze wokół jeziora udaliśmy się do Lublany – stolicy Słowenii. Miasto ujęło nas swoją przytulną atmosferą i piękną architekturą. Podczas spaceru po starówce poznaliśmy najważniejsze jego atrakcje , takie jak mosty nad rzeką Ljubjanicą oraz kolorowe kamienice. Dzień spędzony w Lublanie był połączeniem pięknych widoków i kontaktu z naturą.
Drugi dzień odkrywania uroków Słowenii .
Uzbrojeni w dobre humory, ruszyliśmy na zwiedzanie jednych z najbardziej niezwykłych miejsc w Europie.
Pierwszym przystankiem była Jaskinia Postojna – królestwo stalaktytów stalagmitów i stalagnatów. Podziwialiśmy niesamowite formacje skalne i próbowaliśmy wypatrzyć słynną „ludzką rybę” – czyli odmieńca jaskiniowego.
Następnie udaliśmy się do zamku Predjama, malowniczo wtopionego w skały. Poznaliśmy tam historię rycerza Erazma z Predjamy, który potrafił wymykać się wrogom sekretnymi przejściami. Spacerując po zamkowych komnatach, zgłębialiśmy tajemnice tego urokliwego miejsca oraz próbowaliśmy poczuć jego wyjątkową atmosferę.
Dzisiejszy dzień był niewątpliwie niezwykłą lekcją przyrody i historii …
Pozdrawiamy z Zadaru.
Dzień zaczęliśmy od spaceru. Stare Miasto zachwycało wąskimi uliczkami i kamienną zabudową – historyczną aurę można było poczuć na każdym kroku. Jednym z najbardziej niezwykłych miejsc były Morskie Organy. Dźwięki wydobywane przez fale tworzyły naturalną i miłą dla ucha muzykę. Tuż obok znajdowała się instalacja „Powitanie Słońca”, która szczególne wrażenie robi o zmierzchu – zamieniając się w wyjątkowy spektakl.
Po południu udaliśmy się z wizytą na wyspę Pag.
Z punktów widokowych rozciągał się surowy, niemal pozbawiony roślinności krajobraz , ale właśnie to robiło największe wrażenie.
Spacerując ulicami, poznawaliśmy zwyczaje mieszkańców,dowiedzieliśmy się o lokalnym specjale, jakim jest słynny owczy ser, o wydobywaniu soli oraz wpisanym na listę UNESCO rzemiośle tworzenia pięknych koronek .
Pag nie jest “ładny” w tradycyjnym znaczeniu . Jest magnetyczny, surowy i naturalny . To miejsce, gdzie cisza brzmi nieco inaczej a czas jakby zwalniał…
Wieczór upłynął nam na relaksie nad wodą. Mówi się, że zachód słońca w Zadarze jest jednym z najpiękniejszych na świecie – Niebo przybrało odcienie pomarańczu, różu i fioletu, jakby Adriatyk zamienił się w słynny obraz Edvarda Muncha „Krzyk” . Dzień zakończyliśmy spokojnym spacerem i chwilą refleksji. Zadar okazał się miejscem pełnym uroku – łączącym historię, naturę i atmosferę przynoszą ukojenie…
rzeci przystanek naszej kwietniowej podróży…Park Jezior Plitwickich był jednym z najbardziej malowniczych miejsc, jakie można sobie wyobrazić. Słynie on z licznych jezior, połączonych kaskadami wodospadów, które tworzą bajkowy krajobraz.
Spacer drewnianymi kładkami, prowadzącymi tuż nad taflą wody pozwala poczuć niesamowitą bliskość natury.
Największe wrażenie zrobiły na nas wodospady — od niewielkich strumieni – po potężne kaskady spadające z ogromnej wysokości , których szum towarzyszył nam przez cały dzień, tworząc relaksującą atmosferę.
Po południu udaliśmy się do Zagrzebia – stolicy Chorwacji, która jest ważnym centrum politycznym, gospodarczym i kulturalnym państwa. Wracaliśmy z bagażem doświadczeń i wielu nowych przeżyć związanych z tymi niesamowitymi miejscami …