Jesteś tutaj: Start / AKTUALNOŚCI / NIEDZICA 2018

NIEDZICA 2018

  • Drukuj zawartość bieżącej strony
  • Zapisz tekst bieżącej strony do PDF
9 czerwca 2018

Czterdzieścioro uczestników, pięć dni, czworo opiekunów, dwie klasy  i jeden autokar – tak w skrócie można opisać  wyjazd klas Ib oraz Ic w Pieniny, w dniach 4 – 8 czerwca. Tych, którzy nie mieli okazji brać udziału w tym wyjeździe, ale także i jego uczestników, mających ochotę jeszcze raz przypomnieć sobie ostatnie dni, zapraszam do lektury poniższej notki.

Pomimo nie do końca przyjemnej godziny zbiórki (godzina 5:50), wszyscy bez wyjątku stawili się punktualnie w wyznaczonym miejscu. Po kilku godzinach dotarliśmy do Wadowic, gdzie mieliśmy okazję zobaczyć  niedawno zmodernizowane Muzeum – Dom Rodzinny Ojca Świętego Jana Pawła II. Będąc tam, nie mogło się obejść bez zatrzymania się w okolicznych kawiarniach na papieskie kremówki... 

Pierwszy dzień zakończyliśmy przejazdem do Niedzicy i zakwaterowaniem w tamtejszym Pensjonacie H.A.T.A. Mimo długiej podróży, nikt nie był wyczerpany i do późnego wieczora graliśmy w siatkówkę plażową. Warto podkreślić, że w rozgrywkach brali udział także nauczyciele!

Drugi dzień spędziliśmy na podziwianiu uroków najbliższej okolicy. Po zwiedzeniu średniowiecznej warowni w Niedzicy, w której stężenie duchów na metr kwadratowy jest ponoć większe niż sportowców w klasie Ib, (na dodatek podobno znajduje się tam skarb Inków, rzucający klątwę na każdego poszukiwacza), przez pięćdziesiąt minut łapaliśmy słońce i widoki podczas rejsu po Jeziorze Czorsztyńskim. Po zjedzeniu w pensjonacie obiadu, wyruszyliśmy na zwiedzanie elektrowni szczytowo-pompowej i zapory w Czorsztynie. Tego  wieczoru nie zabrakło sportowych atrakcji, zorganizowano także ognisko, podczas którego cała grupa jeszcze lepiej się zintegrowała.

Dzień trzeci przyniósł nam dużą dawkę wrażeń. Zdobyliśmy najbardziej znany pieniński szczyt – Trzy Korony – a w drodze powrotnej wędrowaliśmy żółtym szlakiem przez Wąwóz Sopczański. Trasa wydawała się dla niektórych (dla mnie) nie do pokonania, jednak, po kilku godzinach marszu przeplatanego marudzeniem, udało się dotrzeć do wygodnego autokaru. Wtedy  dowiedzieliśmy się jeszcze o jednej przygotowanej przez organizatorów niespodziance – mieliśmy okazję odbyć kilometrową przejażdżkę wózkami grawitacyjnymi. Po powrocie do hotelu tradycyjnie mogliśmy oddać się aktywności sportowej. 

Przedostatni dzień  zaczął się  aktywnością uważaną przez wielu za najciekawszą podczas całej wycieczki. Od rana  grupa zdecydowała się na dwuipółgodzinny spływ Dunajcem na pontonach. Podczas niego przewodnicy pokazywali nam z innej perspektywy m.in. szczyt Trzy Korony, czy słowacki brzeg rzeki. Wszyscy – a przynajmniej prawie wszyscy – „w całości” dopłynęli do brzegu:). Po spływie wędrowaliśmy dalej – tym razem przemierzyliśmy Wąwóz Homole, a także przespacerowaliśmy się uliczkami szczawnickiego uzdrowiska. Na koniec dnia całą grupą wjechaliśmy wyciągiem krzesełkowym na Polanicę.

Ostatniego dnia każdy z nas był już dość wyczerpany...  Czekało nas jeszcze zwiedzanie byłej stolicy Polski – Krakowa, gdzie udało  nam się zaobserwować ziejącego ogniem Smoka Wawelskiego, Sukiennice, Kościół Mariacki, a nawet przespacerować się Plantami. Reszta dnia upłynęła  na podróży do Kutna, pełnej śpiewu oraz rozmów.

Myślę, że zdecydowana większość uczestników uznała wycieczkę za bardzo atrakcyjną. Co więcej, wydaje nam się, że nauczycielom również udało się odpocząć, mimo konieczności ciągłego pilnowania porządku. Niewątpliwie wiele osób liczy na powtórkę w przyszłym roku. 

                                                                                                                                                                                                                                                                                                    Piotr Matczak

Galeria

  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie